środa, 2 listopada 2016

information

Hejka! Mam dla Was pewną informacje. Założyłam nowego bloga,na którym będę zamieszczać książkowe recenzje jak i polecać różne książki. Oczywiście z tego bloga nie rezygnuje,ale będę tu naprawdę bardzo rzadko,więc odsyłam Was [TU]. Serdecznie zapraszam tam wszystkich, nie tylko wielbicieli książek.
Do zobaczenia!

czwartek, 7 lipca 2016

Hello July!

Witajcie! Jak ten czas szybko leci,w kwietniu zaczęłam pracę i czas zaczął mi lecieć jak szalony. A dziś już lipiec! Dziś mam dla was znów kilka zdjęć mojego autorstwa do pokazania z ostatniego czasu,więc już nie przedłużam. Napiszcie koniecznie co o nich sądzicie :)









Następny post chyba będzie o moich nowościach książkowych,bo dawno nic nie pokazywałam,a trochę ich się u mnie nazbierało w ostatnim czasie.

piątek, 27 maja 2016

Come back

Po dwóch miesiącach nieobecności znalazłam w końcu trochę czasu i natchnienia,by tu wejść i coś dodać. Zdjęć do pokazania mam dość sporo,trochę się uzbierało,chociaż w ostatnim czasie naprawdę mało fotografowałam. Zwyczajnie nie miałam na to czasu.

Zdjęcia,które dziś mam do pokazanie to głównie makro- moja ulubiona technika :)! Wiosenne ujęcia z przełomu marzec/kwiecień.














niedziela, 13 marca 2016

warm evening

Witajcie! Dziś nie będę się dużo rozpisywać,wpadłam tylko dodać kilka zdjęć. Korzystając z tego,że dzisiejszy wieczór był dość ciepły,wyskoczyłam na spacerek z aparatem. Owy spacer zajął mi ok.2 godzinki chociaż planowałam wyjść tylko na kilka minut. Standardowo nie wzięłam ze sobą telefonu,więc nie orientowałam się nawet,która jest godzina. Spotkałam moją kuzynkę więc i jej porobiłam kilka zdjęć,a potem poszłyśmy do niej na gorącą herbatę.






poniedziałek, 7 marca 2016

Książkowe nowości

Witajcie po bardzo męczącym weekendzie!
W ostatnim czasie przybyło mi kilka nowych książek,taaak kupowanie książek stało się chyba moim małym uzależnieniem,podobnie jak to jest w przypadku torebek. Moja mała biblioteczka stopniowo się powiększa z czego jestem bardzo zadowolona.


Jakiś czas temu skończyłam czytać 'Byłam żoną seryjnego mordercy' Cathy Wilson. Jest to prawdziwa historią,którą przeżyła sama autorka. Całościowo książka bardzo mi się podobała,mimo że początek trochę nudy i ciężko mi było przez to przebrnąć. Książka zaczyna się jak malutka Cathy żyje wraz z mamą narkomanką,którą w końcu przedawkowuje heroinę i umiera,a dziewczynka trafia pod opiekę dziadków. Wtedy dopiero zaczyna się coś dziać jak dla mnie. Cathy dorasta i stopniowo popełnia błędy podobne do jej matki nie zdając sobie z tego nawet sprawy. W wieku 17 lat zachodzi w ciążę i wychodzi za mąż,nie wiedzą w co tak naprawdę się pakuje. Po tych wydarzeniach jej życie zamienia się w największy koszmar,o którym nawet nie śniła. Jeżeli ktoś z Was lubi kryminały to jak najbardziej polecam przeczytać. Tę książkę dostałam na urodziny od mojej najlepszej przyjaciółki.


Aktualnie czytam 'Amber' Gail McHugh. Ją zakupiłam kilka dni temu w biedronce natomiast. Tej książki jeszcze nie skończyłam czytać,jestem w połowie. Szczerze spodziewałam się czegoś całkiem innego,ale mimo to książka mi się podoba,szybko się czyta i najważniejsze jest,że wciąga. Książka opowiada historię studentki psychologii Amber Moretti,która po traumatycznych wydarzeniach z dzieciństwa postanowiła pomagać ludziom z podobnymi problemami z jakimi sama się zmaga. W trakcie studiów poznaje dwóch z pozoru różnych mężczyzn,w których się zakochuje. Książki jeszcze nie skończyłam,więc właściwie więcej nie mogę napisać,zobaczymy jak ta historia się skończy.
 Te dwie książki kupiłam wczoraj w matrasie. Za 'Miłość i medycyna ' Alessia Gazzola zapłaciłam 9,90 zł. Nie mogłam jej nie kupić. Książka jest o kobiecie w typie Bridget Jones i facecie w typie doktora House'a. To najbardziej mnie zaintrygowało. Doktora House'a uwielbiam się mam nadzieje,że książka również mi się spodoba.Dodam Wam opis z internetu,bo książki jeszcze nie zaczęłam czytać: Pierwszy tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Dowcipne i nietuzinkowe.
Kiedy znajdujesz się na końcu łańcucha pokarmowego, możesz mieć problem z dopchaniem się do bufetu... Tę prawdę zna doskonale Alice Allevi, młoda studentka medycyny sądowej. Wrażliwa i sympatyczna dziewczyna z trudem odnajduje się w towarzystwie wzajemnej adoracji, jakim są pracownicy Instytutu. Przełożeni nie widzą jej w roli patologa i rzucają jej kłody pod nogi. Partner, który niedawno dochrapał się stanowiska, nie przegapi żadnej szansy, by jej dogryźć. Jednak Alice jest gotowa wytrzymać wszystko, byle tylko pracować w wymarzonym zawodzie.
Gdy pewnego wieczoru w jednym z rzymskich mieszkań znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, Alice z ulgą opuszcza irytujący bankiet w Instytucie. Na miejscu odkrywa, że to, co potraktowała jak rutynowe wezwanie, wcale nim nie jest. Tym razem Alice zna ofiarę i ma silne przeczucie, że kobieta została zamordowana.
Następna książka to kryminał(ostatnio moja ulubiona kategoria) 'Ciało' Tess Gerritsen również kupiłam w matrasie.
Opis z internetu :
'Zwłoki pięknej młodej dziewczyny przywiezionej do prosektorium nie zdradzają żadnych widocznych urazów ani śladów przemocy. Lekarka sądowa Kat Novak przypuszcza, że kobiet mogła przedawkować narkotyki. Numer telefonu zapisany na opakowaniu zapałek w zaciśniętej dłoni zmarłej prowadzi do prezesa firmy farmaceutycznej Cygnus, która zaprzecza, by miał coś wspólnego z denatką. Tymczasem w tym samym rejonie Bostonu zostaje odnalezione ciało innej kobiety, a w szpitalu umiera kolejna ofiara przedawkowania. Zabił je eksperymentalny narkotyk wytwarzany przez Cygnus? Kat nabiera przekonania, iż tajemnicze śmierci mogą być dziełem seryjnego mordercy, prawdopodobnie wpływowego obywatela miasta. Kiedy jej dom wylatuje w powietrze uświadamia sobie, że jest na właściwym tropie, a zabójca znajduje się bliżej, niż mogłaby przypuszczać...'

A Wy jakie książki lubicie czytać? :))

piątek, 4 marca 2016

Helllo March!

Po długiej przerwie znowu wracam. Moja aktywność tutaj w ostatnim czasie jest gorsza niż zła. Te dwa miesiące minęły nawet nie wiem kiedy. Nic szczególnego się nie działo u mnie,a jednak czas pędzi jak szalony. Wczoraj odwiedziła mnie przyjaciółka i tradycyjnie wyszłyśmy porobić zdjęcia,więc się dobrze składa,bo inaczej nie miałabym co tu Wam dziś pokazać. Fotografie też zaniedbałam,ale skoro wiosna coraz bliżej,więc myślę,że się poprawie. Gdy słońce wychodzi,robi się cieplej i wszystko budzi się do życia,tak i ja się budzę po zimie do życia. Zima zdecydowanie nie jest moją porą.








Myślę by w jakiś sposób zmienić wygląd bloga,jednak nie jestem w tym mistrzem,więc na razie tylko o tym myślę i szukam kogoś do pomocy.

czwartek, 31 grudnia 2015

Nowości!

Witajciee! Znowu mnie trochę nie było,nie miałam zdjęć jakie mogłabym tu pokazać,ale na szczęście wróciłam z dużą ilością zdjęć. Wczoraj mimo mroźniej i wietrznej pogody wybrałyśmy się z Marzeną na zdjęcia,dawno razem nie wychodziłyśmy. Jednak nasza 'sesja' nie trwała długo,bo pozamarzałyśmy i szybko wróciłyśmy do domu wskakując od razu z gorącą herbatką pod kocyk. Mimo że sesja bardzo krótka,to jak dla mnie zdjęcia dość dobre. Jestem zadowolona.
A wy jak oceniacie?
















Dobrnęliście do końca?